Kolacja ze śniadaniem
Wciąż nie mogę dojść do siebie po tym czego się dowiedziałam. On naprawdę nie żyje. W jakich okolicznościach zmarł i czy ma to związek z kawałkiem materiału, który znalazłam w lesie? Musiałam się tego dowiedzieć... Kiedy w końcu zdobyłam się na odwagę, żeby zadzwonić do jego siostry, ktoś zapukał do drzwi. Przekonana, że to sąsiad spod 3, któremu znowu zastawiłam miejsce parkingowe, wstałam z niechęcią i powlekłam się do drzwi. Ku mojemu zdziwieniu na klatce nie zastałam mojego wkurzonego sąsiada, a zamiast tego na ziemi leżała zielona koperta... Tak jak już się pewnie domyślacie była to kolejna pogróżka od mojego prześladowcy.... Widzę, że dowiedziałaś się już czyją krew nosisz na rękach. Nie spocznę dopóki nie udowodnię, że to Ty. *** źródło: google grafika Mając już dosyć całej tej sytuacji zadzwoniłam do mojego księcia z bajki, żeby zapytać się czy możemy przyspieszyć nasze spotkanie. Potrzebowałam zmienić otoczenie i odstresować...